moiszymokiem
czwartek, 31 grudnia 2020
Koniec roku
Taki był koniec roku. Żadna to zima. Mgła przez cały dzień. Mimo tego w czasie biegu takie cuda udało mi się zauważyć :) AAAA potem wysłuchałam Aidy, że raki w nowy roku mają dbać o NOGI :) hmm ... To ubiegły rok był problematyczny, jeśli chodzi o nogi. Teraz już miało być tylko lepiej ...
niedziela, 27 grudnia 2020
Nadal aktywnie
Dziś pogoda nas rozpieszczała. Rano bieg na dyszkę, niby mrozu -5,7, ale słońce, więc się tego nie odczuwało. W południe opatulona wygrzewałam się w słońcu. Potem jeszcze kije z Anią, nordicploting.
sobota, 26 grudnia 2020
Las w Święta
Zainspirowani gawędami Marcina z lasu w 2 dzień świąt, chwyciliśmy lornetkę i ruszyliśmy do lasu. Nie, nie liczyliśmy, że spotkamy od razu wilczki czy jelenie, ale ...
piątek, 25 grudnia 2020
"Gawędy o wilkach i innych zwierzętach" Marcin Kostrzyński
Cztery lata temu podobna pogoda - TUTAJ - podobne miejsce - Pogoria - i podobna liczba śmiałków - czyli znikoma :) Strój zimowy od 4 lat ten sam i mąż ten sam :)
wtorek, 22 grudnia 2020
Wschód słońca
Prócz rytuałów tybetańskich - zaczerpniętych od B. Sadowskiej, a potem i od A. Maciąg - poranne spacery, mimo krótkiego dnia, wpisały się w rytm życia w pandemii. Ciemno, a nawet strasznie, ale za lasem czeka nagroda = wschód słońca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)